Vege „Leczo” z lebiodką pospolitą

Leczo to obok strogonowa (celowa pisownia) przykład spolszczenia dania które w obecnej już formie nie przypomina oryginału ani trochę. Generalnie nie jestem za tym aby w kuchni wszystko koniecznie zgadzało się z jakimś tam „oryginałem” bo to niemożliwe, jednak warto znać genezę dania które się przyrządza 😉 W ten sposób kształtuje się również tradycja i historia… ale do rzeczy;)

Węgierski oryginał tego dania nie posiada cukinii, jest to potrawka z papryki, cebuli pomidorów z dodatkiem mięsa w postaci kiełbasy, słoniny itp ale też mięso nie jest niezbędne, lecza bezmięsne też na Węgrzech spotykamy.
Generalnie w węgierskim leczo chodzi o to aby ilość pomidorów, papryki i cebuli była mniej więcej równa. Jest to prosta potrawa więc dobre składniki bronią się same. Dusimy to wszystko razem i już proste, szybkie pyszne;)

Spolszczona wersja „Lecza” to już festiwal dodatków;) Kiełbasy, Parówki, kurczak, cukinia, koncentrat pomidorowy, fix do spaghetti, vegeta, bakłażan… widziałem już na prawdę sporo odmian „lecza” w swoim kucharskim życiu. Polacy również mają tendencje do tego aby to właśnie cukinia stanowiła „bazę” do lecza a to z oryginałem ma niewiele wspólnego. oczywiście nie ujmuje tym potrawką warzywnym ale bardziej to u nas podchodzi pod prowansalski ratatouille niż pod madziarskie leczo.

Moje leczo stoi bardziej po węgierskiej stronie jednak używam w nim cukinii i paru innych składników których Węgrzy nie używają. Oczywiście dodaje tam wspaniałą lebiodkę i czasem macierzankę a nawet grzybka jak znajdę;)
Jeśli jesteście ciekawi zapraszam po przepis:)

Maxa vege „Leczo”

  • ok 1,5kg pomidorów malinowych
  • 1,5kg papryki czerwonej
  • 1kg białej cebuli
  • główka czosnku
  • 1 papryczka chilli
  • jedna średnia cukinia
  • papryka wędzona w proszku
  • papryka słodka w proszku
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • kilka gałązek lebiodki pospolitej (oregano)
  • kminek mielony

Generalnie jedna zasadnicza rzecz to – nie używamy wody, warzywa muszą udusić się we własnym sosie;)
Obieramy cebulę i kroimy ją w piórka. Czosnek i chilli siekamy drobno.

W garnku rozgrzewamy oliwę i szklimy na niej cebulkę. Kiedy ta się udusi dodajemy do niej czosnek i chilli.
Chwilę podgrzewamy wszystko razem po czym dodajemy do garnka łyżkę czerwonej papryki w proszku.
Smażymy paprykę z warzywami aż wszystko pięknie się zaczerwieni. Wyłączamy gaz.

Pomidory myjemy i sparzamy. Siekamy je na grube kawałki i wrzucamy do cebuli, czosnku i chilli.
Na małym ogniu dusimy wszystko aby pomidory puściły sok. To własnie ich sok posłuży jako „płyn” w leczo;)

Paprykę kroimy cienko, cukinie nieco grubiej. Warzywa wrzucamy do garnka i gotujemy je w soku z pomidorów ok 30min. Mają zmięknąć ale się nie rozpadać.

Doprawiamy leczo solą, kminkiem mielonym, wędzoną papryką i listkami lebiodki czyli dzikiego majeranku;) Smacznego !

Dodaj komentarz