PIEROŻKI Z USZAKAMI BZOWYMI

Ostatnia ciepła i wilgotna aura uruchomiła zimowe grzyby w mojej okolicy.

O ile płomienicy jest jak zwykle troszkę, boczniaki nawet ładnie wystrzeliły, to uszaków jest mega ilość! Dawno, albo nigdy, nie widziałem takich ilości na swoich miejscówkach.

Skorzystałem więc z tej obfitości i przygotowałem dla Was swój stary przepis w nieco odświeżonej wersji. Zapraszam!

CIASTO

-szklanka mąki (250 g) pszennej 500-tki

-pół szklanki gorącej wody

-łyżeczka dowolnego oleju roślinnego

-sól

-Mąkę przesiewamy do miski.

-Solimy ją i robimy w niej wgłębienie.

Inspirowałem się ciastem na pielmieni.

Do wgłębienia dodajemy olej i wlewamy wodę.

Zagniatamy, jeśli czujemy, że jest za rzadkie, podsypujemy mąką do momentu uzyskania jednolitego i lekko kleistego ciasta.

Gotowe ciasto wkładamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 min.

FARSZ

-2 garście uszaków bzowych

-1 cebula

-1 marchew

-kawałek pora

-1 ząbek czosnku

-kawałek imbiru

-sól, pieprz

-olej roślinny

Wszystkie warzywa kroimy na cienkie paseczki. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy cebulę oraz pora. Dusimy chwilę na małym ogniu i kiedy cebula puści wodę, dorzucamy marchew i uszaki.

Podlewamy odrobiną wody i przykrywamy pokrywką.

Dusimy do miękkości cebuli i marchwi. Doprawiamy solą, pieprzem i startym imbirem, posiekanym czosnkiem. Można dodać odrobinę sosu sojowego.

Po ostygnięciu farsz siekamy na desce nożem, aby go rozdrobnić.

Uszaki oczywiście w farszu nie dodają mu smaku, a konsystencji — to właśnie ze względu na konsystencję te grzyby zrobiły swoją światową karierę w kuchniach.

Swoje pierożki podałem z warzywnym bulionem, ale Wy możecie podać je z bulionem, jaki Wam smakuje 🙂

Dopełnienie dania to olej chilli i szczypiorek.

Pierożki wyszły pyszne! Choć lepi się je niewdzięcznie przez konsystencję farszu. Smak odwdzięcza w 100% powolne lepienie 😉

Zbieracie uszaki? Przygotowujecie z nimi pierogi?

#grzyby#dzikiekielce#gotujemyznatury#kuchniaroślinna#uszaki#uszaki_bzowe#pierogi#przepis#domowejedzenie#foraging#wildfood#maxgotujeznatury

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Marzynia's awatar Marzynia pisze:

    Pierożki wyglądają, jak wzór uszka z Sevres 😉 Gdybym znalazła uszaki, schowałabym je do potraw z Dalekiego Wschodu, bo z tym mi się kojarzą. Ale nigdy ich w moim lasach nie spotkałam… Pozdrowienia ze Słowenii!

    Polubienie

Dodaj komentarz