Tuszonka z Kozakami i nasionami dzikiej Marchwi!

Przechowywanie żywności i jej naturalne sposoby konserwacji to temat rzeka a konserwy turystyczne to jedne z najcharakterystyczniejszych form utrwalania żywności. Ja często na wyprawach do lasu lub nad wodę korzystam z „racji” żywnościowych które można zabrać ze sobą i które są w jakiś sposób zakonserwowane.  Jednym z takich żelaznych racji na zimne jesienno-zimowe dni jest…

Dyniowe Brownie

Tak jak to wiele razy podkreślałem, mistrzem cukiernictwa nie jestem;) Jeśli już na coś się porywam, to na najprostsze rzeczy. Do tego przepisu skłonił mnie cudowny wygląd tego ciasta i moja miłość do ciemnej czekolady! Jak na pierwszy raz wyszło całkiem smaczne;) Choć w dużej mierze był to jeden wielki eksperyment. Zapraszam po przepis: Masa…

Świętokrzyskie Grycoki z opieńkami

Moja Babcia zawsze mi powtarzała, najlepsze pierogi z grzybami to te z Opieńką!!! I muszę się z tym zgodzić. Opieńki idealnie sprawdzają się jako farsz do pierogów. Moje dzisiejsze danie jest interpretacją pirogów świętokrzyskich które nazywają się Grycoki. Grycoki to nic innego jak pierogi z kaszą gryczaną i grzybami. Przepis ten pochodzi z okolic wsi…

Siedzuń sosnowy czyli Bulion z koziej brody;)

Z siedzuniem miałem tak, że jak nie wiedziałem, że jest jadalny to spotykałem się z nim często. Jak gdzieś tam przeczytałem, że te imponujące grzyby można jeść tak na kilka lat przestałem się z nim spotykać… Udało się jednak przedwczoraj znaleźć jednego ale za to konkretnego (ze 2kg) osobnika. Pomyślałem że to wspaniała okazja aby…

Krem z grillowanej kukurydzy z kwiatami Nawłoci

Nawłoć a przynajmniej ta która jest u mnie na zdjęciu jest rośliną inwazyjną. Przybyła do Nas ze Stanów tak samo jak coraz popularniejsza w naszej kuchni Kukurydza;) Postanowiłem więc połączyć te dwa składniki i okazało się to strzałem w przysłowiową 10! Dziele się więc z Wami przepisem na niecodzienny krem z kukurydzy! Nawłoć Tak jak…

Kozacki pasztet ziemniaczany z dojrzewającą słoniną i macierzanką;)

W tym roku we wrześniu u mnie grzybów jak na lekarstwo. Wybrałem się wczoraj wieczorem na krótki spacer i zebrałem tylko pół koszyczka. Oprócz jednego borowika w moim zbiorze znalazły się same kozaki;) Z tym grzybem jest tak, że nie ma on jakiegoś wybitnego aromatu. Zwykle kiedy uzbieram ich dużo susze je, czasem robię sos…