Od początku zaznaczam, że nie twierdze iż odkryłem tu Eurekę… Pokrzywowe pkhali występują w Gruzji choć oczywiście są już rzadkością – ja przyznam Wam, że pierwszą styczność z tym daniem w kontekście dzikich warzyw widziałem u Pana Łukasza Łuczaja w jednej z relacji jego warsztatów. Sam pierwszy raz jadłem je jakoś w 2010r w Krakowie…