Wegańska fasola „po bretońsku” z dzikim akcentem

Nie miałem w planach dziś gotować nic dzikiego, miałem ochotę na jakiś komfort food. Szybkie krojenie hyc do garnka i się gotuje coś ciepłego co wystarczy na 2 dni 😉

Wybrałem się na spacer wszak tak pięknie i ciepło się zrobiło no i oczywiście po drodze znalazłem kilka jadalnych roślin które i tak w mojej fasolce wylądowały;) Jeśli jesteście ciekaw jak prosto i łatwo można zrobić takie danie bez użycia produktów odzwierzęcych zapraszam do przepisu:

Dzisiejsze zbiory;)

Wegańska fasolka na kształt „Fasolki po Bretońsku”

  • 250 gr suchej drobnej fasoli
  • 200g przecieru pomidorowego
  • 2 cebule
  • 1 mały por
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • główka czosnku
  • 2-3 papryczki chilli lub ostra pasta paprykowa
  • liść laurowy i ziele angielskie
  • papryka wędzona
  • oliwa z oliwek lub inny tłuszcz roślinny dobrej jakości
  • majeranek
  • sól
  • opcjonalnie : Listki Bluszczyka kurdybanka i Macierzanka

Przepis jest prosty i komfortowy jak większość mojego gotowania;)
Zaczynamy od namoczenia fasoli, jeśli mamy drobną odmianę wystarczy jej 4-6h moczenia.

Cebulę,chilli oraz czosnek obieramy i drobno siekamy.
W garnku na dnie rozgrzewamy oliwę i wrzucamy posiekaną cebulkę z czosnkiem i papryczką. Smażymy chwilę aby cebulka się zeszkliła po czym wrzucamy do środka namoczoną fasolę.

Zalewamy wszystko wodą ok 2-3cm nad poziom fasoli oraz wrzucamy liść laurowy i ziele angielskie oraz sól.

Kiedy fasola się zagotowuję obieramy pozostałe warzywa i kroimy je w drobną kostkę (pora w paseczki). Wszystko dorzucamy do gotującej się fasolki.

teraz potrzebna Nam będzie cierpliwość gdyż fasolka musi gotować się minimum ok 1,5 h na wolnym ogniu. Kiedy jest już miękkawa dodajemy pomidory.

Gotujemy dalej bez pokrywki aby całość nam odparowała i zgęstniała.
Kiedy fasola jest już bardzo miękka a potrawka gęsta doprawiamy całość ziołami, papryką, jeśli potrzeba solą.
Ja swoją fasolkę podałem wykańczając ją listkami kurdybanka a w trakcie gotowania dorzuciłem do niej sporą garstkę listków macierzanki czyli wszystkim co udało mi się dziś zebrać;)
Smacznego ! Polecam nawet fanom mięsa;)

Dodaj komentarz