
Zakupiłem pyszną ricottę z owczego mleka od Justyny z Kwaśnych Wiśni! Postanowiłem więc zrobić z tym produktem jakiś deser dla Was.
Problem w tym, że na dworze jeszcze brak składników które taki deser mogły by w jakiś ciekawy sposób wzbogacić. Myślałem o macierzance, na pewno by tu spasowała jednak moja żona by go nie tknęła;) a na fiołki za wcześnie o owocach nawet nie ma co jeszcze myśleć…
Zajrzałem więc do spiżarni i znalazłem tam syrop z kwiatów lawendy i suszone płatki bławatków;)
Pomyślałem – zrobię lawendowy sernik !
Zapraszam do przepisu:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej !
- 500g ricotty
- 250g mascarpone
- 3 jajka
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 80g cukru brązowego
- 80ml syropu lawendowego
- skórka z cytryny
Spód sernika
- 150g ciastek maślanych z dobrym składem
- 50 g masła
- sól
Rozgrzewamy piekarnik na 180 stopni góra i dół.
Zaczynamy od spodu sernika.
W mikserze rozdrabniamy ciastka i miękkie ciepłe masło.
Otrzymaną masę przekładamy do tortownicy (20cm) ja miałem nieco większą więc cały sernik wyszedł niski.
Ubijamy masę z ciastek i masła tak aby warstwa była równa i pokryła całe dno tortownicy.
Chowamy na 15 min do lodówki.
Ser ricotta i mascarpone miksujemy na gładką masę.
Dodajemy do serów jajka, syrop, cukier i skórkę otartą z połowy cytryny.
Miksujemy wszystko razem i gotową masę przelewamy do tortownicy na schłodzony spód z ciastek.
Pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ok 40 min.
Studzimy wyłączając piekarnik i uchylając go. Zostawiamy tak do całkowitego ostygnięcia.
przed podaniem sernik schładzamy w lodówce.
Można udekorować go migdałami, można odrobiną suchej lawendy.
To już Wasza inwencja 😉