
Owoc dzikiej róży to jeden z moich ulubionych zimowych dzikich produktów, pyszna i dostępna u mnie na kielecczyźnie całą zimę. Robiłem już z niej wiele przetworów w tym prosty syrop na który przepisem pragnę się z Wami podzielić 😊
Owszem do zbioru potrzeba nieco cierpliwości ale smak wynagradza trud więc bierzcie koszyki i ruszajcie na zimowy spacer w poszukiwaniu dzikiej róży !
-_500g owocu dzikiej róży
– 500g cukru (ja użyłem białego aby zachować piękny kolor ale wy możecie użyć trzcinowego czy ksylitolu ważne aby wtedy dodać go o 200g więcej)
– 1 cytryna
– 1l wody
Zaczynamy od umycia owoców.
Siekamy je na kawałki na desce do krojenia, nie musi być idealnie 😊
W garnku zagotowujemy litr wody i wsypujemy cukier oraz wciskamy sok z cytryny.
Kiedy cukier się rozpuści a syrop wrze wrzucamy dziką różę i po chwili wrzenia wyłączamy gaz, przykrywamy pokrywką garnek i zostawiamy do wystygnięcia.
Kiedy wystygnie doprowadzamy do wrzenia raz jeszcze i przecedzamy syrop przez gęste sito lub gazę.
Gorący przelewamy do słoików lub butelek i zakręcamy, przechowujemy w chłodnym miejscu.
Taki syrop jest świetny do herbat i innych naparów, do owsianek, do deserów. Można dodać do niego cynamon świetnie pasuje do jego smaku.
Ja też robiłam w tym roku, a że miałam za mało surowca, to dodałam liści z dzikich malin i poziomek. I też był pyszny 🙂
PolubieniePolubienie