
Znacie ten temat.
Chodzicie po lesie 2-3 h i macie dosłownie kilka grzybków i każdy z nich jest z innej parafii, gatunkowo oczywiście;)
Ja w takiej sytuacji po takim zbiorze zazwyczaj robię zupę, ale nie klasyczną grzybową a wegetariański bulion 😉 Jeśli jesteście ciekawi zapraszam do przepisu:

Przepis na 3l garnek
- 2 garście grzybów, gatunki i konfiguracja dowolona
- 500g marchewki
- 500g pietruszki
- 1 duży seler
- 4-5 cebule
- pół pora
- olej roślinny (ja użyłem oleju z pestek winogron)
- 3 pomidory
- 1 papryka
- sól i pieprz
- natka pietruszki i odrobina lubczyku
Zaczynamy od obrania warzyw i grzybów.
Obierki warzyw i łupiny z cebuli wkładamy do małego garnka, zalewamy je olejem tak aby je przykrył. Podłączamy gaz i smażymy aż się mocno zarumienią a olej przejdzie ich smakiem, w ten sposób otrzymamy smakowy olej który dopali Nam zupę.
Resztę warzyw wkładamy do garnka wraz z grzybami, zalewamy zimną wodą.
Cebulę przedtem opalamy nad ogniem aby ją przypalić.
Całość gotować się musi na wolnym ogniu ok 1,5h. Pod koniec gotowania wrzucamy natkę i lubczyk.
Po tym czasie bulion przecedzamy, jednak zostawiamy grzyby i marchewkę.
Przecedzony bulion doprawiamy solą oraz pieprzem, podajemy z makaronem i łyżką oleju który sporządziliśmy z resztek;)
Smacznego !
Fajny jest ten pomysł z olejem-dopalaczem!
PolubieniePolubienie