CHLEB KTÓRY PACHNIE „LASEM”

pieszę do Was z kolejnym moim eksperymentem To, że iglaki można ususzyć i zmielić na „przyprawę”, to sprawa oczywista i absolutnie nic nowego tu nie odkryłem – robię tak co roku z jodłą w zimie. Natomiast owa „przyprawa” ma jeden mankament: kiedy zbyt mocno ją podgrzejemy, traci ten świeży, leśny smak. Owszem, suszenie igieł w…

ZUPA CEBULOWA Z MACIERZANKĄ | ZIMA

Witam Was serdecznie w pierwszym poście 2026 roku Kilka przepisów na zupę cebulową już Wam pokazywałem na blogu. Oczywiście ja, jako kucharz, cały czas się rozwijam i czasem sięgam po swoje stare pomysły, aby stworzyć je na nowo – zgodnie z doświadczeniem, które przez ten czas nabyłem. Tak było i tym razem. Zupa cebulowa to…

„PIWO” JAŁOWCOWE na dzikich drożdżach

Czas chłodu to u mnie czas fermentacji – mieszkam w bloku i niestety wysoka temperatura w środku mieszkania uniemożliwia skuteczną fermentację w tych najcieplejszych momentach roku. Teraz temperatura w mieszkaniu nie przekracza 20 stopni C, więc jest idealnie. Zauważyłem, że wysoka temperatura, szczególnie w tej burzliwej fazie, nadaje napojom czy kiszonkom niezbyt przyjemnych posmaków, które…

FERMENTOWANY SOS Z OWOCÓW DZIKIEJ RÓŻY I OSTREJ PAPRYKI

Osobiście uwielbiam fermentowane ostre sosy. Najbardziej lubię je rozrobić z dobrym majonezem i jeść w sumie do wszystkiego Mam wrażenie, że ten sposób przetwarzania ostrej papryki nadaje jej dodatkowej głębi smaku poprzez ten „kiszony” charakter. Rok temu wpadłem na taki pomysł, aby stworzyć nieco bardziej swojską wersję ostrego sosu — wzbogaconą i złagodzoną owocem dzikiej…

PIEROGI Z LEJKOWCEM TRĄBKOWYM

PIEROGI Z LEJKOWCEM TRĄBKOWYM (Craterellus tubaeformis) Jeszcze troszkę liści pozostało na drzewach, jeszcze w ściółce rośnie sporo dobroci choć mój wczorajszy spacer w dobrze wszystkim znanym kieleckim lesie „piaski” jasno pokazał mi, że to już ostatnie podrygi jesieni która ustępuje już smętnej zimowej aurze… Teraz kiedy liście dębów i buków leżą już na ziemi wypatrzeć…

„TANTANMEN” Z KANI

„TANTANMEN” Z CZUBAJKI KANI (Macrolepiota procera (Scop.) Singer) Jak już nie raz powtarzałem — specem od kuchni Azji nie jestem, więc gdybym napisał coś niezgodnego z faktami, możecie mnie śmiało poprawiać w komentarzach. Przez ostatnie 2–3 lata pojeździłem po większych miastach w Polsce i próbowałem wegańskich ramenów wszelakiej maści. Najczęściej przewijał się kremowy tantanmen z…

PULPETY Z KANI W SOSIE WŁASNYM

(Macrolepiota procera (Scop.) Singer) Czubajka kania to wspaniały grzyb! Daje takie możliwości zastępowania mięsa w kuchni, że ho ho. Szkoda, że nikt nie „udomowił” kani i nie ma jej dostępnej przez cały sezon w sklepach, tak jak shiitake czy boczniaki — kuchnia wege dużo by na tym zyskała. Dziś, po obfitych zbiorach młodych i średnich…

ZUPA KREM Z PURCHAWEK

Nigdy prywatnie nie przepadałem za zupami krem… a grzybowymi już zupełnie nie. Wszystkie te kremy od borowikowego do pieczarkowego mogły by dla mnie nie istnieć – ba uważałem, że to profanacja tych grzybów… No ale podobno człowiek z wiekiem i doświadczeniem zmienia upodobania więc przyszła pora i na mnie. Ostatnimi czasy u mnie w domu…

SOS PURCHAWKOWY

Choć w mediach wylewa się od koszy pełnych borowików to u mnie na miejscówkach honor grzybiarza ratują purchawki… Wiadomo, nie to, że nie zbieram nic ale w porównaniu do 24 jest dużo słabiej z klasycznymi „koszykowymi” gatunkami. Ostatnio tak posmakowała mi purchawkowa, że postanowiłem iść za ciosem i przygotowałem sos pieczark…purchawkowy Nie mogę wyjść z…

ZUPA PURCHAWKOWA

Gdyby ktoś zapytał mnie jak smakują purchawki to odpowiedziałbym, że jak pieczarka w połączeniu z szafranem Choć pewnie dużo osób się oburzy, że przecież szafran smakuje zupełnie inaczej to ja wyczuwam gdzieś niewielkie wspólne mianowniki;) To właśnie to podobieństwo sprawiło iż wpadłem na zupę purchawkową – przygotowaną tak jak klasyczny post PRLowski klasyk czyli zupa…