
W książce Pani H. Szymanderskiej „Kuchnia Polska” znalazłem kiedyś przepis na barszcz „bieszczadzki”.
Jako, że lubię wszystkie odmiany barszczu ukraińskiego stwierdziłem, że spróbuje i tego przepisu – z kiszoną kapustą;)
Zapraszam:
Garnek ok 4l
- 250g drobnej białej fasoli
- 250 g buraków (najlepiej użyć gotowanych lub pieczonych wcześniej)
- 500g ziemniaków
- 500g kiszonej kapusty
- szklanka kwasu z kapusty
- włoszczyzna
- liść laurowy i ziele angielskie
- sól i pieprz
- smalec
- 2 cebule
- 100g kwaśnej śmietany
- 50g koncentratu pomidorowego
Zaczynamy od namoczenia fasoli dzień wcześniej.
Gotujemy wywar ok 2l. , jeśli jadamy mięso możemy go zrobić oczywiście na mięsie, ja zrobiłem go tylko z włoszczyzny.
Kiedy wywar jest gotowy bierzemy dwa garnki. W jednym większym 4 l wstawiamy fasolę do gotowania w wywarze, drugą częścią wywaru zalewamy w mniejszym garnku kapustę.
W garnku gdzieś jest fasola dodajemy sól, liść laurowy i ziele.
Gotujemy fasole i kapustę do miękkości, kapusta powinna być dobra po ok 30 min gotowania, fasola trochę dłużej;)
Kiedy fasola jest miękka dodajemy obrane i skrojone w kostkę ziemniaki i gotujemy ok 15min.
Po tym czasie dodajemy starte na tarce buraki i gotujemy jeszcze z 10 min. Kiedy buraki, ziemniaki i fasolą są już bardzo miękkie dodajemy kapustę wraz z wywarem.
Na patelni na smalcu smażymy cebulkę krojoną w kostkę, kiedy zrobi się rumiana dodajemy koncentrat pomidorowy i smażymy chwilę razem po czym dodajemy zawartość patelni do zupy.
Zaprawiamy barszcz śmietaną i jeśli jest mało kwaśny doprawiamy sokiem z kapusty, solą i pieprzem.
Gotowe;)
No pysznie się zapowiada! U nas barszcz jest królem zup, robiłam już różne jego wersje, ale „bieszczadzkiego” jeszcze nie 🙂
PolubieniePolubienie